
Cisza sierpniowego popołudnia została wypełniona szacunkiem, historią i wdzięcznością. W poniedziałek, 4 sierpnia, mieszkańcy gminy Wojnicz, samorządowcy, młodzież oraz zaproszeni goście zebrali się przy Pomniku Lotników Alianckich w Dębinie Zakrzowskiej, by uczcić 81. rocznicę tragicznego zestrzelenia alianckiego samolotu, który w 1944 roku niósł pomoc jednej z placówek Armii Krajowej.
Organizatorami wydarzenia byli Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Wojnickiej oraz sołtys Dębiny Zakrzowskiej Marzena Sadowy. W uroczystości uczestniczył również Burmistrz Wojnicza Tadeusz Bąk, który – jako przedstawiciel lokalnego samorządu – złożył kwiaty pod pomnikiem. Symboliczny hołd oddały także przewodnicząca Rady Miejskiej w Wojniczu Aneta Kawa oraz radna Renata Wycykał. W imieniu Zarządu Miasta Wojnicz wiązankę złożył Janusz Stafii, podkreślając rangę wydarzenia i jego znaczenie dla całej społeczności. Obecni byli również strażacy z OSP Dębina Łętowska na czele z prezesem Łukaszem Pieprzem oraz przedstawiciel Koła Pszczelarskiego w Wojniczu.
Uczestnicy mieli okazję poznać mniej znane fakty dotyczące alianckich misji zrzutowych nad Polską w ostatnich latach wojny oraz samego dramatu zestrzelenia samolotu w Dębinie Zakrzowskiej. Szczególnym zainteresowaniem cieszyła się wystawa archiwalnych fotografii, która dopełniała historycznego charakteru spotkania. Wydarzeniu towarzyszyło także rozdanie specjalnego wydania „Zeszytów Wojnickich”, w całości poświęconego historii alianckich lotników i pamięci o nich.
Jednym z najbardziej poruszających momentów była przygotowana przez organizatorów niespodzianka. Uczestnicy mogli zobaczyć dziecięce sanki, wykonane przez mieszkańców wsi z fragmentów zestrzelonego samolotu. To niezwykłe świadectwo czasów wojny – kiedy elementy wraku, zamiast stanowić jedynie pamiątkę tragedii, zyskiwały nowe życie jako przedmioty codziennego użytku. Wiele takich fragmentów służyło w gospodarstwach domowych przez lata, przypominając o dramatyzmie okupacyjnej rzeczywistości, ale też
o zaradności i pomysłowości ówczesnych mieszkańców.
Uroczystość miała wymiar nie tylko upamiętniający, ale też edukacyjny. Obecność dzieci i młodzieży podkreślała, że to właśnie młodsze pokolenia przejmą odpowiedzialność za strzeżenie pamięci o bohaterach wojennej przeszłości. Dzięki takim wydarzeniom, jak to w Dębinie Zakrzowskiej, historia nie znika – staje się częścią wspólnej tożsamości, przekazywanej z pokolenia na pokolenie.












