
Na terenach Pogórza głównymi zapylaczami są pszczoły, w mniejszej ilości są to motyle, ćmy, niektóre chrząszcze i osy. „Udomowione” owady zapylające nie są w większości odpowiedzialne za zapylanie upraw, ale uzupełniają pracę dzikich zapylaczy. Pszczoły miodne oraz dzikie owady są w równej mierze ważne dla naszego codziennego życia.
Mniej zapylaczy oznacza, że wiele gatunków roślin może zniknąć, a z nimi organizmy, które od nich zależą. Od naszych zapylaczy zależne są uprawy jabłek, truskawek, fasoli, ogórków, bazylii, pomidorów i wielu innych. Populacja pszczół jest zagrożona na całym świecie. Spadek populacji zapylaczy ma bardzo duży wpływ na bezpieczeństwo żywnościowe, efektem mogą być bardzo duże straty w zbiorach.
Dużym problemem dla dzikich zapylaczy i pszczół miodnych jest usuwanie zadrzewień śródpolnych oraz likwidacja miedz. Te miejsca stanowią dla nich ostoje jak i również miejsce pożywienia, gdyż korzystają z pożywienia oferowanego przez rośliny tam występujące.
Kolejnym problemem jest używanie przez ludzi pestycydów chemicznych, często w rolnictwie. Pestycydy osłabiają pszczoły, a nawet mogą je zabijać. Wpływają negatywnie na ich zdrowie, jak i zdolność do efektywnego zapylania roślin.
Alarmujemy o zmiany na terenie Pogórza, dlatego dbamy o siedliska dzikich zapylaczy i stosujemy zrównoważone praktyki rolnicze. Nasze ogrody i pola stanowią bezpieczne schroniska dla siedlisk pszczół. Podejmujemy działania warsztatowe w celach edukacyjnych dzieci i młodzieży, w celu uświadomienia jak cenne są owady dla środowiska naturalnego. Rola pszczół miodnych i dzikich zapylaczy ma wpływ na nasz jadłospis, dzięki nim mamy soczyste owoce, chrupiące warzywa czy też bogate w źródła nasyconych kwasów tłuszczowych orzechy.
Chrońmy pszczoły przez ograniczenie używania pestycydów i zachowanie naturalnych siedlisk!
Wspólnie chrońmy naszych niezastąpionych zapylaczy!

Projekt realizowany przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego












