9 grudnia w Bibliotece Publicznej w Biadolinach Radłowskich odbyło się spotkanie autorskie zatytułowane „Talent czy anielska cierpliwość”. Gościem specjalnym tego wydarzenia był Władysław Kurtyka, który promował swoją nową książkę pt. „Wierzchosławice – z dziejów wsi”.
Autor w swoim wystąpieniu odniósł się do tytułu spotkania, w którym stwierdził, że sam nie jest do końca przekonany, czy w jego twórczości przewarza talent czy zamiłowanie do pisania, któremu jest w stanie poświecić się bez reszty. Poruszył również kwestie swojej wcześniejszej twórczości, zwłaszcza poezji, która zajmuje szczególne miejsce w jego życiu.
Autor sam o sobie mówi – „Chadzam własnymi ścieżkami, ale nigdy nie chodzę na skróty. Jestem niezależnym twórcą. Pisę to, co uważam za słuszne i prawdziwe. Nie oglądam się na to co decydenci mają w tej sprawie do powiedzenia”. Nowa książka jak twierdzi sam autor, nie traktuje wyłącznie o miejscowości Wierzchosławice, na co wskazuje tytuł, lecz poświęcona została również postaci Wincentego Witosa, przedstawionego nie jako polityka, a człowieka z krwi i kości.
Spotkaniu towarzyszyła wystawa malarstwa i prac na szydełku w wykonaniu Marioli Ciuruś. Autorka wspominała o początkach swojej twórczości, którą do dziś traktuje jako hobby. „Przyszły długie zimy i długie wieczory. Kupiłam szydełko i zaczęłam próbować. Początki były trudne. Nie raz koleżanki mówiły mi żebym tego nie robiła, bo nie mam cierpliwości, a właśnie jak się później okazało, dzięki temu zajęciu wyrobiłam w sobie tą cierpliwość. Tak zaczęłam i tak robię do tej pory” – mówiła. Wśród prac autorki możemy znaleźć dziergane obrusy, serwety i ozdoby świąteczne oraz obrazy przedstawiające martwą naturę, jak również portrety.
Na zakończenie spotkania organizatorka tego przedsięwzięcia Małgorzata Derus rozdała wszystkim uczestnikom wykonane własnoręcznie drewniane upominki.












