Uratowano 100-latkę z głębokiej hipotermii. Rodzina poszkodowanej wydała oświadczenie.


30 stopni Celsjusza miała staruszka uratowana kilka dni temu przez policjantów z komisariatu w Wojniczu. 100-letnia kobieta trafiła do tarnowskiego szpitala, będąc w drugiej fazie hipotermii.

Wojniccy policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że mieszkająca samotnie 100-letnia pani Zofia może potrzebować pomocy. Opiekująca się seniorką sąsiadka, od kilkunastu godzin nie miała z nią kontaktu, a na pukanie do drzwi nikt nie reagował. Mocno zaniepokojona poprosiła o pomoc policjantów. Mundurowi zareagowali natychmiast pojawiając się w miejscu zamieszkania kobiety. Od razu też usłyszeli dobiegające zza drzwi cichutkie jęki. Nie tracąc czasu, wyważyli zamknięte drzwi. Decyzja okazała się trafna, bo tuż za nimi, na podłodze leżała starsza pani. Była przytomna, ale tak wychłodzona, że nie mogła wydobyć z siebie głosu. Policjanci udzielili jej pomocy i wezwali karetkę pogotowia, która przewiozła kobietę do tarnowskiego szpitala. W trakcie badania okazało się, że temperatura ciała staruszki przekraczała 30 stopni Celsjusza.

Po kilkudniowej kuracji, pani Zofia doszła do siebie i czuje się dobrze. Pozostanie jednak w szpitalu do czasu, aż pracownicy socjalni znajdą dla niej dom opieki.

Parę dni po zdarzeniu do Urzędu Miejskiego w Wojniczu oraz Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Wojniczu wpłynęło oświadczenie z prośbą o publikacje w środkach masowego przekazu. Autorem pisma jest rodzina poszkodowanej pani Zofii, która pod wpływem niesłusznej i bardzo krzywdzącej krytyki oraz hejtu internetowego kierowanego pod adresem placówki GOPS w Wojniczu i jej pracowników zdecydowała się wydać oświadczenie w tej sprawie. Poniżej treść oświadczenia:

Oświadczenie