Krótka historia wojnickiej kukiełki


Kukiełki wojnickie posiadają tradycję sięgającą bardzo odległych czasów bo I połowy XIX w. a może nawet i wcześniej. Procedura wyrabiania ciasta i wypieku nie uległa zmianie od lat. W „Starożytnościach polskich” (Starożytności polskie ku wygodzie czytelnika porządkiem abecadłowym zebrane, t.1, Poznań 1842, s. 733.) podano kilka informacji o Wojniczu, a wśród nich następującą: „Kukułki tameczne słyną po całej okolicy”. Wojnickie kukiełki, bo o nie zapewne chodzi przydawały Wojniczowi faktycznie wielkiej sławy. Potwierdza to również Stanisław Jachowicz w swoim wierszu „Wojnickie kukiełki”.

 

 „WOJNICKIE KUKIEŁKI”

 

Wojnickie kukiełki od dawna już słyną.

Pamiętam, gdym jeszcze był małą dzieciną,

Wojnickie kukiełki, przysmaczek dla dziatek;

Na boku esiki, a na środku kwiatek .

Ten kwiatek był z ciasta zrobiony misternie,

Ja sam te strucelki lubiłem niezmiernie.

Raz takich kukiełek dwanaście kupiono

I nim je schowano, na stole złożono:

A Henryś porywa esiki i kwiatki

I jakby niewinny, w pokoju siadł matki.

Już zacząć miał ucztę, zdobyczy dobywa

Wtem jakiś głos silny z serca się odzywa:

– Źleś zrobił, sam wyznaj! – I poszedł do matki

I złożył nietknięte esiki i kwiatki.

 

Pod wierszem znajduje się objaśnienie autora: „Wojnicz miasto nad Dunajcem w Galicji na trasie do Wiednia mil 9 od Krakowa, tu piekarze mają szczególniejszy sposób wypiekania nader smacznych podłużnych strucelek, które zowią kukiełkami, przejeżdżając przez Wojnicz, niepodobna się oprzeć chęci kupienia kukiełek wojnickich”

Nie wiadomo dokładnie kiedy i dlaczego zaprzestano wypieku tak słynnych i smacznych bułeczek. Na szczęście przetrwał w niektórych domach dziewiętnastowieczny przepis. Pomysł wznowienia wypieku kukiełek wyszedł w 1971 r. od ks. Jana Królikiewicza. Kierowane przez niego Koło PTTK im. Seweryna Goszczyńskiego w Wojniczu zwróciło się do kompetentnych instytucji o zezwolenie na wprowadzenie do handlu bułek maślanych o nazwie „Wojnickie Kukiełki”. Niestety władze nie wyraziły zgody. Kilkanaście lat temu Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Wojnickiej proponowało wypiek wojnickich kukiełek, według starej receptury, działającej w Wojniczu piekarni. Też bez rezultatu. Wypiekano więc kukiełki po domach przekazując sobie stary przepis. Smakowite bułeczki były atrakcją na różnych uroczystościach w Izbie Regionalnej im ks. Jana Królikiewicza w Wojniczu. Kilka lat temu pani Joanna Ludwa zaczęła wypiekać wojnickie kukiełki i promować je na terenie LGD Dunajec – Biała  oraz w Krakowie. W czerwcu 2013 r. wojnickie kukiełki pojawiły się na Jarmarku Kasztelanii Wojnickiej. Pomysł wyszedł od Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Wojnickiej, a upiekła kukiełki młodzież z Zespołu Szkół Licealnych i Technicznych w Wojniczu pod kierunkiem pani Anny Węgrzyn. Tradycja wypieku słynnych wojnickich kukiełek jest więc stale żywa i można powiedzieć coraz bardziej popularna, a ich smak najlepszą promocją. Wiadomości o wojnickich kukiełkach oraz dziewiętnastowieczny przepis zostały zamieszczone w czasopiśmie historycznym „Zeszyty Wojnickie” R.1: 1992 z.5,s.10-11.

 

Przepis z XIX w. na wojnickie kukiełki.

 

 

 Składniki:

1kg mąki pszennej,

1/ 2 l mleka (w tym połowa wody),

12dkg masła,

2dkg soli(do smaku),

12dkg cukru,

1g czarnuszki lub kminku,

1 jajko,

2-5dkg drożdży,

1/30 gałki muszkatołowej
( w niektórych przepisach1/3).

 

Wykonanie:

1/3 mąki rozmieszać z mlekiem i drożdżami. Gdy rozczyn ruszy posolić, dodać czarnuszkę, gałkę, cukier, jajko, resztę mąki i roztopiony tłuszcz. Wyrabiać ciasto tak aby było gęste,

a gdy zacznie odstawać od ręki postawić w cieple (ok.25 stopni) do powtórnego wyrośnięcia.

Po wyrośnięciu formować kukiełki biorąc po około 12 dkg ciasta na jedną. Układać na blaszce posypanej mąką i pozostawić na 45 min. do wyrośnięcia. Przed wstawieniem do pieca smarować piwem. Piec około 20-25 min. Można przed pieczeniem posypać kminkiem lub grubym cukrem. Po upieczeniu kukiełka powinna ważyć około 10 dkg.  Kukiełki są podłużne, a zdobienia zależą od umiejętności i fantazji wykonawcy.